Jeszcze z końcem roku zdążyłam zamówić zestaw promarkerów i to w bardzo atrakcyjnej cenie, gdyż trafiłam na prawie 50 % obniżkę ceny. Byłam już w posiadaniu kilkunastu z firmy Winsor&Newton, a te jak wiadomo są bardzo drogie więc o większej ilości nawet nie marzyłam. Szperając w przestworzach Internetu trafiłam na bardzo ciekawe porównania promarkerów z różnych firm i już wiedziałam, że kupię sobie TuchFive, ponieważ jakością nie ustępują tym wiodącym, a cenowo to jest inna bajka.
Szukaj na tym blogu
środa, 6 stycznia 2021
Kolorowe zakupy
piątek, 21 sierpnia 2020
Koszyczek ze sznurka
Witam serdecznie. Na początek dziękuję za zaglądanie i komentowanie, pod ostatnimi postami pojawiło się sporo miłych słów. Upały nie odpuszczają, a ja jednak wolę temperatury typowe dla klimatu umiarkowanego. Mimo takich niedogodności coś tam robię :) Zakupiłam ostatnio trochę sznurków o grubości 3 mm, które idealnie nadają się do zrobienia koszyczka. Początkowo szydełko nie chciało śmigać tak jak zazwyczaj, było trochę ciężko ze względu na grubość sznurka, a ja nie byłam przyzwyczajona do takiego materiału. Potem szło zdecydowanie lepiej i w szybkim tempie powstał koszyczek.
Już myślę nad kolejnym koszyczkiem, na pewno będzie miał większą średnicę i będzie niższy. Chciałabym zrobić też torbę ale zastanawiam się czy nie będzie zbyt sztywna z tego sznurka.
Miłego weekendu i czasu na przyjemności. Trzymajcie się zdrowo!
piątek, 24 lipca 2020
Tatrzańskie wędrowanie i naparstki
niedziela, 7 października 2018
Z Łodzi
Bajecznie kolorowe. Czyż nie są piękne?
środa, 18 lipca 2018
Naparstki z Rzymu i Asyżu
Kolekcja powiększyła się o kolejne tym razem przywiezione przeze mnie:
I jeszcze zbliżenia pojedynczych
Odbyliśmy też podróż pociągiem do Asyżu. Zakochałam się w tym miasteczku, piękne, ukwiecone uliczki, detale kute z metalu, które przyciągnęły mój wzrok, latarnie o wyjątkowych kształtach i ceramika ręcznie zdobiona tradycyjnymi umbryjskimi wzorami. Znalazłam naparstek tak właśnie zdobiony, musiał być mój :) Udało mi się nawet wynegocjować dobrą cenę. W innym miejscu podobnie zdobione były po 10 euro.
Teraz oprócz zdjęć, odwiedzane miejsca będą mi przypominać naparstki.
poniedziałek, 22 stycznia 2018
Będzie chusta
Włóczka bardzo milutka i dzierga się bardzo przyjemnie.
Nie mogę się doczekać kiedy będzie gotowa w całości :)
Trzymajcie się cieplutko, bo znowu mrozi.
środa, 27 grudnia 2017
Dziękuję za życzenia
Dziękuję Ali
Madzi, Szał Nittki
Madzi, Nitki Ariadny
Edycie
Promykowi
Tłem do kartek były zakupione dziś papiery ozdobne. Przy okazji robienia zakupów, zupełnie nie spodziewając się takiej gratki, spostrzegłam te papiery. Zakup cieszy tym bardziej, że z 50% zniżką :)
Święta minęły szybko. W wolnej chwili uczę się czegoś nowego, ale o tym następnym razem.
sobota, 28 października 2017
Październikowe naparstki
W Kudowie-Zdrój już niestety nie było żadnego naparstka.
Kolejny weekend i kolejny wyjazd integracyjny w Góry Świętokrzyskie. Pogoda dopisała, warunki pobytu i okoliczności przyrody znakomite, jednak wróciłam niepocieszona. W żadnej z odwiedzanych przez nas, a także licznie przez turystów, miejscowości nie spotkałam naparstka. Już wyobrażam sobie jaki mógłby być wyjątkowy naparstek z Jaskini Raj, z Chęcin, czy z dębem Bartek. No cóż może innym razem ktoś bardziej pomyśli.
niedziela, 22 stycznia 2017
Zakupy i recykling kuchenny
Żółte kwiaty na parapecie cieszą oko :) nawet ładnie, delikatnie pachną.
Podczas sobotnich zakupów udało mi się wyszperać dwa zestawy do haftu. Jeden nawet z malutką, kwadratową rameczką, w którą można oprawić słodki domeczek, do wyhaftowania na tkaninie hardanger.
Drugi zestaw to metryczka z podmalowanym tłem. Prosty wzorek w pastelowych kolorach.
Właśnie za to uwielbiam zakupy na giełdzie, bo nigdy nie wiem co fajnego wpadnie mi w ręce, na dodatek w bardzo atrakcyjnych cenach.
Miło mi gościć: Au-une, Ulę K, Edę, Ewę Gawlik, czujcie się jak u siebie :)
Miłej niedzieli i udanych eksperymentów w kuchni.



















