Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiat. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 grudnia 2022

Kolorowy rok - złoty

 To już ostatnia praca w zabawie całorocznej u Kasi - Kolorowy rok. W wyzwaniu grudniowym obowiązuje kolor złoty. Wybrałam wzór haftu z zapaloną świecą, gdzie mogłam z powodzeniem zastosować złotą, metaliczną niteczkę. W świetle pięknie się mieni, choć na zdjęciu trudno to uchwycić.





Ozdobny papier w kratkę też ma tu złote linie, pod napis także dałam złoty papier.


Dla formalności banerek zabawy )


A na koniec zestawienie wszystkich prac, które powstały w ciągu tego roku. Kasiu, dziękuję Ci za organizację zabawy i ciekawe informacje o kolorach.



piątek, 9 lipca 2021

Czas spełniania marzeń

 Emerytura to czas kiedy można realizować swoje marzenia, to czas oddechu od pracy zawodowej. Taką wolność uzyskała koleżanka z pracy i na tę okoliczność przygotowałam kartkę. Wzór, który wyszukałam w czeluściach internetu pasował mi idealnie do tej osoby. Burza loków w różnych odcieniach brązu, różne papierzyska, teczka, to wszystko opisywało emerytkę.


Kartka wzbudziła nieskrywany zachwyt, co dla mnie było niezwykle miłe :)
Tu haft w całej okazałości, szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia przed wyhaftowaniem backstichy, bo wtedy widać ile one dają.


Wszystkie kwiatuszki i ozdobne detale wykonałam własnoręcznie, białe listki wycięłam puncherem, a te zielono-niebieskie powstały z koronki.



Kartka jest dość duża i koleżanka powiedziała, że oprawi ją sobie w ramkę.




W środku napisałam spersonalizowane życzenia z sentencją:


"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj."
Mark Twain

Myślę, że to również dobre życzenia na czas wakacji więc łapcie wiatr w żagle i spełniajcie marzenia.

wtorek, 27 kwietnia 2021

Przepis na... co mi w duszy gra - kwiecień

 Na kwiecień Ula zaplanowała optymistyczny lift kartki, którą wykonała. Kwiecień to też mój miesiąc :)

Mój lift jest bardzo luźną interpretacją, ale na pewno jest optymistyczny. 



Są kwiaty w optymistycznych kolorach. Nie pasowały mi tu koła zębate, ale jak się dobrze przyjrzeć, to te małe haftowane, białe kwiatuszki trochę takie koło przypominają, serce ma też taki zębaty brzeg.



Zamiast domku konewka :) Tu tak, jak w oryginale kilka warstw papieru, do przymocowania napisu zastosowałam sznureczek.



Mam nadzieję, że moja interpretacja będzie zaliczona :)

Jeszcze kolaż zdjęć z samym haftem.

Na koniec banerek od Uli w zabawie całorocznej.





poniedziałek, 15 marca 2021

Wielkanoc przez cały rok - marzec

 Dziś prezentuję kartkę marcową w zabawie całorocznej u Małgosi Wielkanoc przez cały rok. Wykorzystałam grafikę z ptaszkami w gniazdku, a do tego doszły scrapki i wycinane kwiaty oraz napis.



Kilka warstw papierów ozdobnych, a do tego taśma dystansująca i powstał efekt przestrzenności.



Kartkę zrobiłam wcześniej, żebym mogła ją wysłać przed Wielkanocą. 


Autorce bloga:  https://theprimitivemoon.blogspot.com dziękuję za prowadzenie zabawy, piękne zestawienia naszych prac. Mam nadzieję, że zabawa będzie kontynuowana :)

Wszystkim odwiedzającym dziękuję za komentowanie. Dobrego dnia i całego tygodnia!

niedziela, 31 stycznia 2021

Zabawy styczniowe

 Na ostatnią chwilę udało mi się wykonać pracę na dwie zabawy. Jedną jest Choinka 2021 u Kasi, a drugą zabawa u Uli - Przepis na.... co mi w duszy gra.

Moja praca powstawała na szybko i nie jestem do końca z niej zadowolona. Może w następnym miesiącu znajdę więcej czasu i bardziej dopracuję swoje dzieło.


Kartka jest kwadratowa, ozdobna kartka na bazę to same kwiaty - poinsecje, jest też niewielki kwiat na kokardce ze wstążki, napis wykonany stemplem, wieniec z jemioły pomalowałam promarkerami, a w środku haftowana śnieżynka.

Banerki zabaw:






środa, 5 sierpnia 2020

Lato w kuchni i ogrodzie

Lato w tym roku serwuje nam zmienną pogodę, dużo deszczu, ale też i słońca, w którym dojrzewają skarby. Zawsze staram się te skarby zgromadzić w swojej spiżarni i zamknąć w słoiki. Jaka to rozkosz otwierać je zimą i delektować się smakowitościami. 
U mnie w ogródku zawsze są rozmaite owoce i warzywa, co prawda w niewielkich ilościach ale na nasze potrzeby wystarcza.


Z agrestu, porzeczek, malin zrobiłam dżemy, a dużo też jemy na bieżąco. Borówki już są czarne i smakowite.


Teraz królują słoneczniki, dostojnie wychylają swoje ogromne kwiaty na przyjęcie pszczół i trzmieli. W ostatnich latach wcale ich nie wysiewam, robią to za mnie sprytne wróbelki, sikorki i pokrzewki. Na wiosnę wyrosło tyle młodych siewek, że większość musiałam usunąć :)


Teraz cieszą oko różnokolorowe cynie oraz róże, które zajęły miejsce tych pnących różyczek o drobnych kwiatach. Rozrosły się niesamowicie, że trudno je było okiełznać, wchodziły do mieszkania przez okno, w ciągu roku przyrastały nawet po dwa metry, dlatego nastąpiła zmiana na bardziej szlachetne odmiany.


W prawym górnym rogu powyższego zdjęcia znajduje się portulaka, bardzo ciekawa roślinka o różnokolorowych kwiatach, a także jadalnych mięsistych listkach. Milin zadomowił się u nas na dobre, rośnie jak szalony i aż przechodzi przez ogrodzenie. W tle Wojtek, właśnie wyruszamy na wycieczkę rowerową.


Ten duży strąk to bób, posiałam go, bo chciałam zobaczyć jak wygląda ta roślinka. Fasolka szparagowa w tym roku obrodziła obficie. Mam żółtą i fioletową, która po ugotowaniu robi się zielona :)
Pomidorki rosły pięknie do czasu, przyszła jakaś zaraza i niestety wszystkie liście, w ciągu dwóch, trzech dni zrobiły się prawie czarne.


Bardzo intensywnie przetwarzam jabłka na mus. Uwielbiamy naleśniki z takimi jabłuszkami.  Te słoiczki z czerwonymi nakrętkami zawierają pastę z lubczyku, bez niego nie wyobrażam sobie rosołu. Robi się ją bardzo prosto. Wystarczy posiekaną natkę lubczyku połączyć z solą i dobrą oliwą, a następnie zblendować. Taką pastę wkładamy do słoiczków i na wierzch jeszcze dajemy trochę oliwy. Należy przechowywać w lodówce, do następnych zbiorów spokojnie wytrzyma.


Wizyta w lesie zaowocowała jagódkami. Przygotowałam z nich jagodzianki, były pyszne z dużą zawartością owoców. Czy macie jakiś sposób na to, żeby sok nie wyciekał z bułeczek?

wtorek, 11 lutego 2020

Luty w domu i w ogrodzie

Zima w tym roku obchodzi się z nami bardzo łaskawie. Oszczędnie dozuje śnieg i mróz, ale w zamian nie szczędzi deszczu, wiatru, wysokich temperatur i słońca. Rośliny są zupełnie zdezorientowane i traktują zimę jako wiosnę. U mnie w ogródku ruszyła wegetacja roślin cebulowych. Hiacynty nieśmiało wysuwają już pąki, tak jakby za chwilę miały zakwitnąć i obdarować nas niezwykłym zapachem. Tulipany również rosną na potęgę. Barwinek w ogóle nie zaprzestał kwitnienia i nic nie robi sobie z takiej zimy.

W ogródku warzywnym rukola cały czas wypuszcza listki i dzięki temu całą zimę mogę je zrywać na surówkę. Podobnie jest z pietruszką i oregano :) Najbardziej zaskoczyła mnie sałata, którą wysiałam późną jesienią na ostatnie przedzimowe zbiory. Zostało w ziemi kilka sztuk, które były zbyt małe, żeby je wykorzystać i ku mojemu zdziwieniu rosną nadal. Przymrozki dochodzące do -5 stopni C nie zaszkodziły jej, może to jakaś odmiana mrozoodporna.
Pąki na krzewach porzeczek już są gotowe na przyjęcie wiosny.
 W domu kot dogląda zamiokulkasy, które jak co roku u mnie kwitną! Podobno to wielka rzadkość.


Mało tego w tym roku pojawiły się cztery pąki kwiatowe, dwa wyrastają z jednego miejsca. Niesamowite!

Tak odwdzięczają się za pielęgnowanie i podlewanie :) Kwiat może niezbyt piękny, ale sprawia dużo radości.
Dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące kartki, dzięki Wam mam ochotę działać dalej :)

sobota, 23 marca 2019

Kartka wielkanocna_6 i 7

Kolejne kartki na Wielkanoc już gotowe. Wiosna już daje o sobie znać, trochę nieśmiało, delikatnie zieleń wdziera się w nasze otoczenie. Baza kartki u mnie też jest zielona. Zachęciłyście mnie pochwałami pod poprzednią kartką więc znowu było malowanie kredkami akwarelowymi, wycinanie, trochę decoupage, a wszystko po to, aby kartka emanowała radością. Mam nadzieję, że się udało.



Próbowałam zrobić palmę wielkanocną, a dla pewności, że to chodzi o te święta dodałam jajeczka i ptaszka :)




Na drugiej zrobiłam kwiatowy  wieniec, który także został pokolorowany przeze mnie.



Trochę symboli świątecznych, nie mogło zabraknąć pisanek, baranka i zajączków.



W taki sposób moje kotki wypatrują wiosny :)


Jako pierwsze zakwitły krokusy, mam ich niewiele, ale i tak cieszą oczy.


Wraz z powiewem wiatru unosi się woń fiołków, coś cudownego, jakby ktoś rozpylał perfumy.


 Dziś pracowałam w ogródku, koty dzielnie mi towarzyszyły i na swój sposób pomagały, a potem zmęczone zasnęły :)


 Dla mnie też był to bardzo pracowity dzień, ale mocno przygrzewające słonko zachęcało do działania.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...