Ostatnimi czasy dopadł mnie virus, ale spokojnie, to taki niegroźny wirus, którego się nie leczy. Taka chusta robiona szydełkiem chodziła mi po głowie już od dawna. Włóczka turecka też już czekała. Pewnego dnia zadziałał taki impuls, że wzięłam się do dzieła. Mam już tyle :)
Już wiem, skąd taka nazwa :) Gdy się rozpocznie pracę, to nie można przestać, ten wzór ma jakąś dziwną moc.
Trochę danych technicznych:
turecka włóczka YarnArt, angora active, color 850, 500m/100g, szydełko nr 4 (producent zaleca nr 5, ale mi 4 lepiej pasuje)
Gdy będzie taka potrzeba żeby zwalczyć wirusa, ale tego innego, który powoduje rozstrój żołądka, to przygotowałam nalewkę z orzecha włoskiego.
Ma bardzo ciemny kolor i teraz sobie leżakuje i dojrzewa.
Bądźcie zdrowi kochani! A jeśli ma Was dopaść wirus, to tylko taki robótkowy.
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 sierpnia 2019
czwartek, 8 marca 2012
8 MARCA
To był bardzo miły dzień! Były kwiaty od męskiej części rodziny :) pyszny obiad, ciasto... nalewka z pigwowca :)
Dzień Kobiet w zasadzie spędziłam w gronie sympatycznych kobiet (M, M, A). Fajnie tak czasem spotkać się i pogadać, wyrzucić z siebie, to co się nagromadziło w duszy, pośmiać się serdecznie. Wojtuś jak na mężczyznę przystało był grzeczny, ładnie się bawił (wzbogacił się o dwa nowe samochody) i dzielnie dotrzymywał towarzystwa.
Dzień Kobiet w zasadzie spędziłam w gronie sympatycznych kobiet (M, M, A). Fajnie tak czasem spotkać się i pogadać, wyrzucić z siebie, to co się nagromadziło w duszy, pośmiać się serdecznie. Wojtuś jak na mężczyznę przystało był grzeczny, ładnie się bawił (wzbogacił się o dwa nowe samochody) i dzielnie dotrzymywał towarzystwa.
środa, 26 października 2011
TUSAL - 26 X
Dziś jest termin prezentowania słoiczków, oto i on:
Wczoraj pisałam o nalewce z pigwowca, ale zapomniałam o zdjęciu. W słoju powstało już dużo soku i wkrótce będzie można go łączyć z alkoholem.
Wczoraj pisałam o nalewce z pigwowca, ale zapomniałam o zdjęciu. W słoju powstało już dużo soku i wkrótce będzie można go łączyć z alkoholem.
wtorek, 25 października 2011
Nalewki
Nalewka z głogu już "naciągnęła" i mogłam przelać ją do przygotowanej wcześniej butelki. Smakuje dobrze, natomiast działanie nasercowe, czy jest skuteczne okaże się za jakiś czas :)
Ma specyficzny zapach i mocny czerwono-brązowy kolor.
Teraz przygotowuję nalewkę z krzewu pigwowca (nie mylić z pigwą)
Pigwówka
Owoce umyć, usunąć gniazda nasienne, pokroić w kostkę.
Tak przygotowane owoce wsypać do słoja i zasypać cukrem (obficie). Przykryć i odstawić na cztery tygodnie w ciemne miejsce.
Otrzymany sok odcedzić i zalać spirytusem w proporcji 1:1. Następnie zlać do butelek.
Pigwówka jest gotowa po trzech miesiącach.
Pozostałe owoce można zalać wódką i po 3 tygodniach przecedzić. Można połączyć oba nalewy.
Ma specyficzny zapach i mocny czerwono-brązowy kolor.
Teraz przygotowuję nalewkę z krzewu pigwowca (nie mylić z pigwą)
![]() |
| Owoce pigwowca Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.magazyndomowy.pl |
Pigwówka
Owoce umyć, usunąć gniazda nasienne, pokroić w kostkę.
Tak przygotowane owoce wsypać do słoja i zasypać cukrem (obficie). Przykryć i odstawić na cztery tygodnie w ciemne miejsce.
Otrzymany sok odcedzić i zalać spirytusem w proporcji 1:1. Następnie zlać do butelek.
Pigwówka jest gotowa po trzech miesiącach.
Pozostałe owoce można zalać wódką i po 3 tygodniach przecedzić. Można połączyć oba nalewy.
wtorek, 27 września 2011
Nalewka z głogu, TUSAL
Przyszedł czas na zrobienie kolejnej nalewki, tym razem z głogu.
Dziś jest termin nowiu, więc pokazujemy swoje słoiczki z zawartością. Ostatnio trochę haftowałam i słoiczek został "nakarmiony" ;)
Na stole rozłożyłam bieżnik wykonany dawno, dawno temu haftem krzyżykowym. Użyłam tu tylko pięć kolorów, a i wzorek nieskomplikowany.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Bardzo dziękuję za Wasze życzenia dla mojego synka i wszystkie ciepłe słowa :)))
Małgosiu, Danielo, Anetko najchętniej to poczęstowała bym Was tym tortem, ale nie tak wirtualnie. Może uda się przynajmniej z niektórymi spotkać w realu?
Wszystkim odwiedzającym życzę miłego i pięknego dnia, przynajmniej takiego jak ten dzisiejszy.
![]() |
| Głóg jednoszyjkowy (zdjęcie pochodzi z Wikipedii) |
Głóg ma liczne właściwości lecznicze m.in. działanie nasercowe - wzmacnia serce, poprawia krążenie, zapobiega zawałom, wspomaga leczenie nadciśnienia, bezsenności, działa uspokajająco.
Sposób przygotowania:
4 części owoców (świeżych)
2 części spirytusu
1 część cukru
Dojrzałe owoce należy dokładnie umyć i wsypać do dużego słoika. Następnie zasypujemy cukrem i zalewamy spirytusem. Codziennie wstrząsnąć. Dobre po ok. trzech miesiącach.
Dziś jest termin nowiu, więc pokazujemy swoje słoiczki z zawartością. Ostatnio trochę haftowałam i słoiczek został "nakarmiony" ;)
Na stole rozłożyłam bieżnik wykonany dawno, dawno temu haftem krzyżykowym. Użyłam tu tylko pięć kolorów, a i wzorek nieskomplikowany.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Bardzo dziękuję za Wasze życzenia dla mojego synka i wszystkie ciepłe słowa :)))
Małgosiu, Danielo, Anetko najchętniej to poczęstowała bym Was tym tortem, ale nie tak wirtualnie. Może uda się przynajmniej z niektórymi spotkać w realu?
Wszystkim odwiedzającym życzę miłego i pięknego dnia, przynajmniej takiego jak ten dzisiejszy.
piątek, 9 września 2011
Buteleczki na naleweczki
Moja nalewka z nagietka doczekała się wreszcie odpowiedniej "oprawy" tzn. buteleczki. Co prawda nie znalazłam nagietka, ale ta roślina (rudbekia) jest trochę podobna.
Druga butelka jest przeznaczona na nalewkę z pigwy. Pod koniec września lub na początku października pigwa powinna być już dojrzała. Jej owoce mają kształt jabłkowaty lub gruszkowaty, stąd dobór serwetki do ozdobienia butli.
No cóż teraz tylko je napełniać :))
Druga butelka jest przeznaczona na nalewkę z pigwy. Pod koniec września lub na początku października pigwa powinna być już dojrzała. Jej owoce mają kształt jabłkowaty lub gruszkowaty, stąd dobór serwetki do ozdobienia butli.
No cóż teraz tylko je napełniać :))
sobota, 13 sierpnia 2011
Z kotem
Korzystając z ładnej pogody wybraliśmy się na działkę. Przywitał nas kot, a raczej kotka sąsiada. To przymilne kocisko wykorzystywało każdą okazję, żeby tylko je pogłaskać i oczywiście chodziła za nami krok w krok. Wojtuś tak naprawdę to pierwszy raz widział kota z tak bliska. Bardzo mu się podobało jak kot zamiauczał, a później połaskotał ogonkiem po buzi.
Zebrałam płatki z nagietka, które przydadzą się do zrobienia leczniczej nalewki:
1 szklanka spirytusu 70% lub wódki 40 %
50 g suszonych płatków nagietka
Kwiaty zalać w słoiku alkoholem i odstawić szczelnie zamknięte na siedem dni. Kilkakrotnie potrząsać, wystarczy raz dziennie. Po tym czasie przefiltrować i przelać do butelki. Przechowywać w ciemnym miejscu, a najlepiej gdy butelka jest z ciemnego szkła albo zdekupażowana.
Zastosowanie:
Zebrałam płatki z nagietka, które przydadzą się do zrobienia leczniczej nalewki:
1 szklanka spirytusu 70% lub wódki 40 %
50 g suszonych płatków nagietka
Kwiaty zalać w słoiku alkoholem i odstawić szczelnie zamknięte na siedem dni. Kilkakrotnie potrząsać, wystarczy raz dziennie. Po tym czasie przefiltrować i przelać do butelki. Przechowywać w ciemnym miejscu, a najlepiej gdy butelka jest z ciemnego szkła albo zdekupażowana.
Zastosowanie:
- na trudno gojące się rany, po ukąszeniach owadów - zewnętrznie
- w stanach zapalnych błon śluzowych, oczu, gardła
- w stanach zapalnych przewodu pokarmowego, w chorobach wątroby i pęcherzyka żółciowego
- zapobiegawczo przeciwnowotworowo
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















