Zima w tym roku obchodzi się z nami bardzo łaskawie. Oszczędnie dozuje śnieg i mróz, ale w zamian nie szczędzi deszczu, wiatru, wysokich temperatur i słońca. Rośliny są zupełnie zdezorientowane i traktują zimę jako wiosnę. U mnie w ogródku ruszyła wegetacja roślin cebulowych. Hiacynty nieśmiało wysuwają już pąki, tak jakby za chwilę miały zakwitnąć i obdarować nas niezwykłym zapachem. Tulipany również rosną na potęgę. Barwinek w ogóle nie zaprzestał kwitnienia i nic nie robi sobie z takiej zimy.
W ogródku warzywnym rukola cały czas wypuszcza listki i dzięki temu całą zimę mogę je zrywać na surówkę. Podobnie jest z pietruszką i oregano :) Najbardziej zaskoczyła mnie sałata, którą wysiałam późną jesienią na ostatnie przedzimowe zbiory. Zostało w ziemi kilka sztuk, które były zbyt małe, żeby je wykorzystać i ku mojemu zdziwieniu rosną nadal. Przymrozki dochodzące do -5 stopni C nie zaszkodziły jej, może to jakaś odmiana mrozoodporna.
Pąki na krzewach porzeczek już są gotowe na przyjęcie wiosny.
W domu kot dogląda zamiokulkasy, które jak co roku u mnie kwitną! Podobno to wielka rzadkość.
Mało tego w tym roku pojawiły się cztery pąki kwiatowe, dwa wyrastają z jednego miejsca. Niesamowite!
Tak odwdzięczają się za pielęgnowanie i podlewanie :) Kwiat może niezbyt piękny, ale sprawia dużo radości.
Dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące kartki, dzięki Wam mam ochotę działać dalej :)
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamiokulkas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamiokulkas. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 lutego 2020
piątek, 7 sierpnia 2015
MB Fatimska - początki
Na nowym, dużym hafcie postawiłam już pierwsze xxxx. Zaczęłam od korony i będę przechodzić w dół. Przygotowania pokazywałam TU, tam też można zobaczyć efekt końcowy.
Jedna strona już za mną, teraz wyszywam drugą.
Moje zamiokulkasy rozrosły się bardzo i kwitną jak oszalałe :) W tym roku to już drugie kwitnienie.
Wczoraj Wojtek przesiadł się na bmx-a. Jest to większy rowerek, ma większe koła i teraz możemy wypuszczać się na dłuższe trasy, bo jeździ mu się lżej. Robimy to albo bardzo wcześnie, albo przed wieczorem, gdyż upały skutecznie nas zniechęcają.
Uff, jak gorąco!
Kanwa: Aida 14 ct. Zweigart, kolor żółty opalizujący
mulina Ariadna, 39 kolorów
wielkość: 151x253
Jedna strona już za mną, teraz wyszywam drugą.
Moje zamiokulkasy rozrosły się bardzo i kwitną jak oszalałe :) W tym roku to już drugie kwitnienie.
Wczoraj Wojtek przesiadł się na bmx-a. Jest to większy rowerek, ma większe koła i teraz możemy wypuszczać się na dłuższe trasy, bo jeździ mu się lżej. Robimy to albo bardzo wcześnie, albo przed wieczorem, gdyż upały skutecznie nas zniechęcają.
Uff, jak gorąco!
środa, 1 kwietnia 2015
Kartki wielkanocne cz. 2
Większość kartek dotarła, PP spisała się na medal. Mogę zatem pokazać kolejną porcję, nie psując niespodzianki.
Do mnie również docierają cudne kartki, ale to zostawiam na oddzielny wpis.
Mój zamiokulkas zakwitł ponownie :)) tak, jak przed rokiem.
Do mnie również docierają cudne kartki, ale to zostawiam na oddzielny wpis.
Mój zamiokulkas zakwitł ponownie :)) tak, jak przed rokiem.
sobota, 8 marca 2014
Wiklina i kwiaty
Zaczęło się od znalezienia delikatnej, długiej i bardzo wiotkiej gałązki wierzby płaczącej. Na jej widok narodził się pomysł :) Może by tak zrobić wieniec? Jak postanowiłam, tak też i zrobiłam.
Wyszedł zgrabny, niewielki wieniec i od razu zaprzyjaźnił się ze świecą. Obok azalia, która jest prezentem od męża, ma bardzo dużo pąków więc będę się nią cieszyć na pewno długo. Starsi synowie kupili tulipany i dzięki temu kwiatów u mnie dostatek :))
Dopiero dziś, podlewając kwiaty zauważyłam, że mój zamiokulkas zakwitł kolejny raz, chyba już trzeci :)) Pąk skrył się od strony okna między innymi roślinami i tak się ukrywał aż do dziś.
Moja roślinka zaprzecza stwierdzeniom hodowców, że w warunkach domowych kwitnie niezwykle rzadko :)
Wszystkim Kobietkom życzę udanego świętowania!
Wyszedł zgrabny, niewielki wieniec i od razu zaprzyjaźnił się ze świecą. Obok azalia, która jest prezentem od męża, ma bardzo dużo pąków więc będę się nią cieszyć na pewno długo. Starsi synowie kupili tulipany i dzięki temu kwiatów u mnie dostatek :))
Dopiero dziś, podlewając kwiaty zauważyłam, że mój zamiokulkas zakwitł kolejny raz, chyba już trzeci :)) Pąk skrył się od strony okna między innymi roślinami i tak się ukrywał aż do dziś.
Moja roślinka zaprzecza stwierdzeniom hodowców, że w warunkach domowych kwitnie niezwykle rzadko :)
Wszystkim Kobietkom życzę udanego świętowania!
niedziela, 10 marca 2013
Znowu kwitnie :))
Mój zamiokulkas zakwitł po raz drugi :)) Zjawisko bardzo rzadkie w warunkach domowych, a tym bardziej jeśli jest to kolejny raz. Chyba roślinka czuje się u nas dobrze!
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa o ptaszorach. Uczę je śpiewać, ale skutek marny. Nie pozostaje mi nic innego jak zaczekać na śpiewaków za oknem :))
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa o ptaszorach. Uczę je śpiewać, ale skutek marny. Nie pozostaje mi nic innego jak zaczekać na śpiewaków za oknem :))
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Zwrot o 180 stopni
Najpierw kwiat zamiokulkasa wykonał obrót o 180 stopni. Wygląda bardzo ciekawie.
20 sierpnia, w sobotę pożegnałam mojego tatę, który zmarł 18 VIII ok. godz. 19:30. Przeżył 96 lat, ale dla mnie to i tak zbyt krótko ....
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie...
I storczyk, który zakwitł w całej okazałości, tak jakby wyczuwał, że dzieje się coś ważnego. Dla Ciebie Tatusiu!
W moim życiu też dokonał się zwrot o 180 stopni. 20 sierpnia, w sobotę pożegnałam mojego tatę, który zmarł 18 VIII ok. godz. 19:30. Przeżył 96 lat, ale dla mnie to i tak zbyt krótko ....
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie...
I storczyk, który zakwitł w całej okazałości, tak jakby wyczuwał, że dzieje się coś ważnego. Dla Ciebie Tatusiu!
niedziela, 14 sierpnia 2011
Zamiokulkas
Moja roślinka robi "postępy". Już są dobrze widoczne kwiaty. W Wikipedii znalazłam następujące informacje:
"Na jej dolnym, cylindrycznym odcinku, chronionym przez komorę utworzoną przez pochwę, pokryta jest kwiatami żeńskimi; na górnym, cylindrycznym, eliptycznym lub maczugowatym odcinku, pokryta jest kwiatami męskimi. Strefy kwiatów płodnych oddzielone są od siebie wąskim paskiem kwiatów jałowych."
Czyż nie jest to ciekawe?
"Na jej dolnym, cylindrycznym odcinku, chronionym przez komorę utworzoną przez pochwę, pokryta jest kwiatami żeńskimi; na górnym, cylindrycznym, eliptycznym lub maczugowatym odcinku, pokryta jest kwiatami męskimi. Strefy kwiatów płodnych oddzielone są od siebie wąskim paskiem kwiatów jałowych."
Czyż nie jest to ciekawe?
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Na grzyby
Dzisiejszy dzień był pełen wrażeń! Podlewając kwiaty zauważyłam, że moja zamia (zamiokulkas zamiolistny) wypuszcza kwiatostan w kształcie kolby. Czytałam, że w warunkach domowych zamiokulkas kwitnie niezwykle rzadko. Będę go bacznie obserwować i zobaczymy co z tego będzie. Może nasiona??
To była pierwsza niespodzianka.
Druga, oczekiwana z niecierpliwością niespodzianka to pojawienie się listonosza z przesyłką :))
I cóż tu było! Przyjemnie się rozpakowuje i ogląda.
Trzecia niespodzianka, zupełnie niespodziewana to grzyby. Marzyło mi się grzybobranie, chodzenie po lesie, wdychanie tych wszystkich wspaniałych zapachów, ale z maluchem, który jeszcze nie chodzi to trochę trudne.
Aż tu będąc na spacerze z Wojtusiem moja serdeczna przyjaciółka Ala podesłała mi niezwykle pachnące kurki. Dziękuję Ci Alu :)) Ty zawsze umiesz trafnie odgadnąć moje marzenia.
Na tym nie koniec. Pracowałam nad ulepszeniem kwiatowego naszyjnika. Ale niech to będzie na razie niespodzianka ;)
To była pierwsza niespodzianka.
Druga, oczekiwana z niecierpliwością niespodzianka to pojawienie się listonosza z przesyłką :))
I cóż tu było! Przyjemnie się rozpakowuje i ogląda.
Trzecia niespodzianka, zupełnie niespodziewana to grzyby. Marzyło mi się grzybobranie, chodzenie po lesie, wdychanie tych wszystkich wspaniałych zapachów, ale z maluchem, który jeszcze nie chodzi to trochę trudne.
Aż tu będąc na spacerze z Wojtusiem moja serdeczna przyjaciółka Ala podesłała mi niezwykle pachnące kurki. Dziękuję Ci Alu :)) Ty zawsze umiesz trafnie odgadnąć moje marzenia.
Na tym nie koniec. Pracowałam nad ulepszeniem kwiatowego naszyjnika. Ale niech to będzie na razie niespodzianka ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











