taki widok tej zimy :))
Gdy zobaczyłam taką kaskadę sopelkową musiałam się zatrzymać i uwiecznić na zdjęciu. Teraz po śniegu ani śladu.
To chyba też ostatni upominek TUSAL-owy, który za sprawą Cyber Julki do mnie dotarł. Idealnie będzie pasował do wielkanocnego koszyczka. Autorką serwetki jest Basia prowadząca bloga Maurycjusz2. DZIĘKUJĘ!
Witam nowych bywalców na moim blogu :))
Uwielbiam czytać Wasze komentarze, bo bardzo mnie motywują do dalszej pracy. Obecnie prawie nic nowego u mnie nie powstaje, bo obowiązki zawodowe wzięły górę. Oby do wiosny!
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL 2012. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 lutego 2013
czwartek, 14 lutego 2013
Serce i TUSAL-owe niespodzianki
Wszędzie na blogach atmosfera Walentynkowa, dużo serduszek i motywów miłosnych w czerwonych barwach. Moje serduszko z papierowej wikliny wpisuje się w dzisiejsze klimaty :)) Do ozdoby wykonałam szydełkowy kwiatuszek.
Dziś, w tym wyjątkowym dniu dotarła do mnie przesyłka z kolejnym TUSAL-owym upominkiem. Ela jest tą niesamowitą osóbką, która postanowiła do końca wywiązać się z regulaminu i osobiście przysłała mi prezent.
Śliczna zawieszka, a może zakładka do książki z czterolistną koniczyną na szczęście:)) Do tego zestaw do haftu "Home sweet, home" z ramką.
Tu całość upominku z ogromną ilością słodkości i kawek.
Elu bardzo, bardzo Ci dziękuję! Sprawiłaś mi ogromną radość!
Dziś, w tym wyjątkowym dniu dotarła do mnie przesyłka z kolejnym TUSAL-owym upominkiem. Ela jest tą niesamowitą osóbką, która postanowiła do końca wywiązać się z regulaminu i osobiście przysłała mi prezent.
Śliczna zawieszka, a może zakładka do książki z czterolistną koniczyną na szczęście:)) Do tego zestaw do haftu "Home sweet, home" z ramką.
Tu całość upominku z ogromną ilością słodkości i kawek.
Elu bardzo, bardzo Ci dziękuję! Sprawiłaś mi ogromną radość!
czwartek, 31 stycznia 2013
Kolejne TUSAL-owe upominki
Wczoraj dotarły do mnie kolejne upominki w TUSAL-owej wygranej :)) Same śliczności!!!
Wszystkim, którzy tak pięknie wywiązali się z zobowiązania bardzo dziękuję!
Wszystkim, którzy tak pięknie wywiązali się z zobowiązania bardzo dziękuję!
wtorek, 8 stycznia 2013
Wielka paka :))))
W iście ekspresowym tempie dotarła do mnie ogromna, ponad sześciokilogramowa paczka z wygraną w TUSAL-u 2012. A w niej same CUDOWNOŚCI!!!! Podziwiałam te przedmioty na zdjęciach zamieszczonych u organizatorki, ale żadne zdjęcie nie oddaje w pełni ich uroku. Jestem oszołomiona i ilością i różnorodnością skarbów wykonanych przez bardzo zdolne rączki koleżanek blogowych, a na dodatek tym, że jestem już w posiadaniu tego wszystkiego.
BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA PRZYGOTOWANE UPOMINKI :)))
Pewnie teraz zrobię sobie długą przerwę w blogowaniu, bo muszę się naoglądać, nacieszyć tymi cudownościami :)
Szczególne podziękowanie należy się Cyber Julce, która to wszystko zorganizowała i bardzo sprawnie przeprowadziła. Przygotowała również niezwykłej urody upominek, niteczki w hafcie błyszczą się niesamowicie, ale zdjęcia tego nie oddają. Oto i on!
Na dodatek pudełeczko wypełnione herbatkami i kawkami :)))
Listonosz miał co dźwigać! A ja nigdy takiej paki nie dostałam i tylu prezentów co dziś. Nawet nie wyobrażacie sobie jaka to radość rozpakowywać takie skarby, czytać ciepłe słowa, podziwiać tak namacalnie, czuć wspaniały zapach pierników, lawendy, widzieć, że wszystko przygotowane sercem z dbałością o każdy szczegół, detal, przemyślane....
Ze wzruszenia nie mogę już pisać. Dziękuję jeszcze raz!
Niezwykle miło mi czytać Wasze komentarze. Witam bardzo serdecznie kolejne obserwatorki, rozgośćcie się i śmiało wpadajcie nawet bez zapowiedzi :))
BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA PRZYGOTOWANE UPOMINKI :)))
Pewnie teraz zrobię sobie długą przerwę w blogowaniu, bo muszę się naoglądać, nacieszyć tymi cudownościami :)
Szczególne podziękowanie należy się Cyber Julce, która to wszystko zorganizowała i bardzo sprawnie przeprowadziła. Przygotowała również niezwykłej urody upominek, niteczki w hafcie błyszczą się niesamowicie, ale zdjęcia tego nie oddają. Oto i on!
Na dodatek pudełeczko wypełnione herbatkami i kawkami :)))
Listonosz miał co dźwigać! A ja nigdy takiej paki nie dostałam i tylu prezentów co dziś. Nawet nie wyobrażacie sobie jaka to radość rozpakowywać takie skarby, czytać ciepłe słowa, podziwiać tak namacalnie, czuć wspaniały zapach pierników, lawendy, widzieć, że wszystko przygotowane sercem z dbałością o każdy szczegół, detal, przemyślane....
Ze wzruszenia nie mogę już pisać. Dziękuję jeszcze raz!
Niezwykle miło mi czytać Wasze komentarze. Witam bardzo serdecznie kolejne obserwatorki, rozgośćcie się i śmiało wpadajcie nawet bez zapowiedzi :))
poniedziałek, 7 stycznia 2013
U mnie już luty :)
Hafciki Lizzie Kate są tak urocze, że od razu zabrałam się za wyszywanie lutego. Już wczoraj był gotowy :) Zamiast guziczków zastosowałam drobne koraliki, które dopełniają kwiatuszki. Z efektu jestem bardzo zadowolona.
Pojawiły się też nowe nr gazetek. W każdej znajdę coś, co mnie zainspiruje.
Od wczoraj nie opuszcza mnie euforia spowodowana informacją o wygranej w TUSAL-u 2012. Tak szczęśliwego początku roku wcale się nie spodziewałam. Cichutko wzdychałam do tych cudeniek przygotowanych przez uczestniczki zabawy i marzyłam o wygranej. Czasem marzenia się spełniają :)))))
Pozdrawiam.
Kanwa biała, 14 ct.
nici: mulina Ariadna
koraliki TOHO 110, kolor Grape Lined
Pojawiły się też nowe nr gazetek. W każdej znajdę coś, co mnie zainspiruje.
Od wczoraj nie opuszcza mnie euforia spowodowana informacją o wygranej w TUSAL-u 2012. Tak szczęśliwego początku roku wcale się nie spodziewałam. Cichutko wzdychałam do tych cudeniek przygotowanych przez uczestniczki zabawy i marzyłam o wygranej. Czasem marzenia się spełniają :)))))
Pozdrawiam.
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Mój prezent na TUSAL 2012
Dziś wysłałam mój upominek TUSAL-owy :))
Przygotowałam z papierowej wikliny koszyczek - przyborniczek z poduszeczką na igły i szpileczki. Na poduszeczce ze lnu wyhaftowałam koronę białą muliną. Przykrywkę wewnątrz ozdobiłam koronką i frywolitkową śnieżynką.
Pomysł, aby połączyć wiklinę z haftem krzyżykowym jest całkowicie mój i przyszedł mi do głowy zupełnie niespodziewanie :)) Kiedy pracuje się nad jakimś hafcikiem, dobrze mieć wszystko pod ręką. Myślę, że mój koszyczek spełnia takie wymagania. Do środka można włożyć mulinę, nożyczki, kanwę, koraliki itp.
Pozdrawiam i życzę udanych przygotowań do świąt.
Przygotowałam z papierowej wikliny koszyczek - przyborniczek z poduszeczką na igły i szpileczki. Na poduszeczce ze lnu wyhaftowałam koronę białą muliną. Przykrywkę wewnątrz ozdobiłam koronką i frywolitkową śnieżynką.
Pomysł, aby połączyć wiklinę z haftem krzyżykowym jest całkowicie mój i przyszedł mi do głowy zupełnie niespodziewanie :)) Kiedy pracuje się nad jakimś hafcikiem, dobrze mieć wszystko pod ręką. Myślę, że mój koszyczek spełnia takie wymagania. Do środka można włożyć mulinę, nożyczki, kanwę, koraliki itp.
Pozdrawiam i życzę udanych przygotowań do świąt.
piątek, 14 grudnia 2012
TUSAL 2012, 13 XII
To już ostatnia tegoroczna prezentacja słoiczka :) Wypełniony po brzegi.
Tak się przyzwyczaiłam do robienia porządku z niteczkami, że zapisałam się na kolejną edycję TUSAL'a u Cyberjulki.
W tle zimowy pejzaż. Obrazek wyszywałam xxxx kilka lat temu, ale do tej pory nie doczekał się prezentacji. Jest to jeden z pierwszych moich dużych obrazów.
Serdecznie witam Nitki Ariadny i Gosię :)) Rozgośćcie się i zaglądajcie. Dziękuję za przemiłe komentarze.
Tak się przyzwyczaiłam do robienia porządku z niteczkami, że zapisałam się na kolejną edycję TUSAL'a u Cyberjulki.
W tle zimowy pejzaż. Obrazek wyszywałam xxxx kilka lat temu, ale do tej pory nie doczekał się prezentacji. Jest to jeden z pierwszych moich dużych obrazów.
Serdecznie witam Nitki Ariadny i Gosię :)) Rozgośćcie się i zaglądajcie. Dziękuję za przemiłe komentarze.
wtorek, 13 listopada 2012
TUSAL 2012 - 13 XI
Dziś przedostatnia odsłona mojego "wypasionego" słoiczka :))
W towarzystwie liścia, żeby kojarzył się z listopadem.
W towarzystwie liścia, żeby kojarzył się z listopadem.
wtorek, 16 października 2012
TUSAL2012 - 15 X
Tak wyglądają moje "zbiory" w słoiczku. Niteczki na wierzchu są zapowiedzią kolejnej pracy, która właśnie powstaje :))
Niestety nie dało się zrobić lepszego zdjęcia (wczoraj w nocy), a dziś pewnie też by takie wyszło, bo pogoda pod psem, pada, pada, pada.
Pozdrawiam. Dobrze, że jesteście :))
Niestety nie dało się zrobić lepszego zdjęcia (wczoraj w nocy), a dziś pewnie też by takie wyszło, bo pogoda pod psem, pada, pada, pada.
Pozdrawiam. Dobrze, że jesteście :))
niedziela, 16 września 2012
TUSAL 16 IX 2012
Przyszła pora na wrześniową odsłonę słoiczka. Trochę niteczek przybyło :))
Pora się wziąć za przygotowanie upominku, bo czas upływa niepostrzeżenie.
Pora się wziąć za przygotowanie upominku, bo czas upływa niepostrzeżenie.
piątek, 17 sierpnia 2012
TUSAL 17 VIII, przetwory, nowości
W moim słoiczku przybyło trochę niteczek, wstążeczek, kordonka. W tle słoiki z przetworami na zimę. Właśnie przygotowałam leczo, wyszło pyszne. Potem wystarczy otworzyć, dodać kiełbaskę lub mięsko i szybki obiad gotowy.
Przy okazji dzisiejszych zakupów nabyłam wrześniowy nr Twórczych Inspiracji. Bardzo ładne maleńkie wzorki haftu krzyżykowego z owocami i warzywami, zakładki. Pokazano ciekawy sposób ozdobienia okna w pokoju dziecięcym. Poza tym koraliki, decoupage, filcowanie, szycie - lalka :)
Przygotowałam sobie pudełeczko z przegródkami, które pomalowałam lakierobejcą. Zamieszkają w nim koraliki i półfabrykaty potrzebne do robienia biżuterii.
Witam nowych obserwatorów: Małgorzatę Szatko, 25beatę :)))
Dziękuję za tyle miłych słów dot. moich koszyczków z papierowej wikliny.
Przy okazji dzisiejszych zakupów nabyłam wrześniowy nr Twórczych Inspiracji. Bardzo ładne maleńkie wzorki haftu krzyżykowego z owocami i warzywami, zakładki. Pokazano ciekawy sposób ozdobienia okna w pokoju dziecięcym. Poza tym koraliki, decoupage, filcowanie, szycie - lalka :)
Przygotowałam sobie pudełeczko z przegródkami, które pomalowałam lakierobejcą. Zamieszkają w nim koraliki i półfabrykaty potrzebne do robienia biżuterii.
Witam nowych obserwatorów: Małgorzatę Szatko, 25beatę :)))
Dziękuję za tyle miłych słów dot. moich koszyczków z papierowej wikliny.
piątek, 20 lipca 2012
TUSAL - lipiec, wzięło mnie
Mój słoiczek TUSAL-owy
Od poniedziałku wzięło mnie jakieś choróbsko, a raczej wirus :(
Cztery dni bez jedzenia, bez picia, tylko lek żeby się nie odwodnić. Torsje, zawroty głowy i ciągłe leżenie w łóżku, bo inaczej się nie dało. Dziś jest już odrobinę lepiej, ale kiedy wrócą mi siły to zupełnie nie wiem. Ścięło mnie, tak jak się ścina kwiat do wazonu.
Wybaczcie więc, że do Was nie zaglądam, ale mam nadzieję wkrótce to nadrobić.
Od poniedziałku wzięło mnie jakieś choróbsko, a raczej wirus :(
Cztery dni bez jedzenia, bez picia, tylko lek żeby się nie odwodnić. Torsje, zawroty głowy i ciągłe leżenie w łóżku, bo inaczej się nie dało. Dziś jest już odrobinę lepiej, ale kiedy wrócą mi siły to zupełnie nie wiem. Ścięło mnie, tak jak się ścina kwiat do wazonu.
Wybaczcie więc, że do Was nie zaglądam, ale mam nadzieję wkrótce to nadrobić.
wtorek, 19 czerwca 2012
TUSAL 19 VI, spacer i truskawki
Sezon truskawkowy w pełni. Zrobiłam trochę mrożonek na zimę, dżemów i kompotów. Na moim balkonie też dojrzało kilka truskaweczek.
Skończyły w omlecie, którym zajadał się Wojcieszek :) Potem długi spacerek z piłką.
Obowiązkowe wąchanie kwiatków :)
Zaglądanie do dziupli, ciekawe co tam się ukryło?
W słoiczku przybyło niewiele, bo ostatnio zajmowałam się w większości frywolitką, wikliną papierową, a mniej haftem krzyżykowym.
Pozdrawiam gorąco!
Skończyły w omlecie, którym zajadał się Wojcieszek :) Potem długi spacerek z piłką.
Obowiązkowe wąchanie kwiatków :)
Zaglądanie do dziupli, ciekawe co tam się ukryło?
W słoiczku przybyło niewiele, bo ostatnio zajmowałam się w większości frywolitką, wikliną papierową, a mniej haftem krzyżykowym.
Pozdrawiam gorąco!
poniedziałek, 21 maja 2012
TUSAL 21 V 2012, Uczę się :)
Dziś kolejna odsłona słoiczka z resztkami hafciarskimi.
W tle mój oryginalny bukiet :))
Bardzo chciałabym nauczyć się frywolitki. Trochę poczytałam, pooglądałam, no i postanowiłam spróbować frywolitki na igle. Bo jeśli nie teraz, to kiedy? Kilka elementów potrafię już wykonać, a to zachęca, żeby próbować dalej.
Moje pierworodne frywolitki :))
Dziękuję za wszystkie komentarze i za to, że zaglądacie.
W tle mój oryginalny bukiet :))
Bardzo chciałabym nauczyć się frywolitki. Trochę poczytałam, pooglądałam, no i postanowiłam spróbować frywolitki na igle. Bo jeśli nie teraz, to kiedy? Kilka elementów potrafię już wykonać, a to zachęca, żeby próbować dalej.
Moje pierworodne frywolitki :))
Dziękuję za wszystkie komentarze i za to, że zaglądacie.
sobota, 21 kwietnia 2012
TUSAL 21 IV 2012
Dziś już czwarty raz w tym roku prezentujemy słoiczki z "odpadkami poprodukcyjnymi" :))
Uzbierało się tego trochę, teraz to już będę upychać :)
Po wczorajszej burzy z gradem dziś jest piękna słoneczna pogoda, uciekam więc na długi spacerek z Wojtusiem :)
~~~~
19:10
Zapomniałam pokazać nową gazetkę, którą ostatnio kupiłam z wzorami na druty i szydełko :)
Jest to wydanie specjalne Sabriny "Wzory na druty i szydełko"
Pozdrawiam .
Uzbierało się tego trochę, teraz to już będę upychać :)
Po wczorajszej burzy z gradem dziś jest piękna słoneczna pogoda, uciekam więc na długi spacerek z Wojtusiem :)
~~~~
19:10
Zapomniałam pokazać nową gazetkę, którą ostatnio kupiłam z wzorami na druty i szydełko :)
Jest to wydanie specjalne Sabriny "Wzory na druty i szydełko"
Pozdrawiam .
czwartek, 22 marca 2012
TUSAL 2012 i gazetka
Dziś prezentujemy swoje słoiczki. Trochę niteczek przybyło :)
Kupiłam gazetkę z serii Haft krzyżykowy Pani domu, wydanie wielkanocne :)
Trochę mało czasu do świąt zostało, ale niewielki hafcik na pewno zdążę zrobić.
Kupiłam gazetkę z serii Haft krzyżykowy Pani domu, wydanie wielkanocne :)
Trochę mało czasu do świąt zostało, ale niewielki hafcik na pewno zdążę zrobić.
wtorek, 21 lutego 2012
TUSAL 2012 - 21 II
Do słoiczka przybyło mnóstwo banderolek od muliny i niteczek :)
Dziś wstałam bardzo rano, a widok za oknem zapierał dech w piersiach - to był niezwykły wschód słońca :))
Dziś wstałam bardzo rano, a widok za oknem zapierał dech w piersiach - to był niezwykły wschód słońca :))
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































