Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 marca 2014

Upominki za "6" cz.1

Upominki dotarły więc mogę pokazać, co przygotowałam za "złapanie" licznika. Dla Sylwii powstały ozdoby w świątecznym klimacie. Z papierowej wikliny wyplotłam niewielki koszyczek, taki w sam raz na jedną dużą pisankę. Do koszyczka wskoczyła zdekupażowana pisanka, wykończona na wysoki połysk.


Na koszyczku przysiadł szydełkowy motyl, ale chyba podczas robienia zdjęcia gdzieś odfrunął :)) Jeśli Sylwia zechce się pochwalić to pożyczę zdjęcie od niej :)) A tak w ogóle to warto do niej zaglądać, bo to zdolna, młoda osóbka.

A tak wyglądał koszyczek w stanie surowym, przed malowaniem na biało i przed lakierowaniem :)
 Po raz pierwszy odważyłam się wykonać decoupage na mydełku. Bardzo jestem ciekawa jak sprawuje się w użytkowaniu.
W kolorystyce mydełka została utrzymana kartka. Tu też jest decoupage, ale na papierze. Nie używałam tu folii spożywczej do połączenia serwetki z kartką tylko kleju wikolowego. Wykorzystałam papier wizytówkowy z delikatną fakturą. Po wielu próbach deco na papierze wreszcie mogę stwierdzić: to jest to!



Wiem, że Sylwia zadowolona z upominków, a mnie to cieszy najbardziej :))

czwartek, 12 grudnia 2013

Choinka

Wspólnie z synkiem przygotowaliśmy choinkę. Wykorzystałam zeszłoroczne orzechy, które nie dawały się wydobyć z łupinki i zamiast wylądować w śmietniku stały się ozdobą :)
Na kartonowy stożek za pomocą pistoletu z klejem przytwierdziliśmy orzechy. Pomocnik uwijał się niesamowicie i wybierał same malutkie orzeszki.


Resztę robiłam już sama tzn. malowanie białą farbą akrylową, wklejanie ozdób z materiału przewiązanego wstążeczką i naklejenie gwiazdki, którą wcześniej zrobiłam z papierowej wikliny. Teraz już nie zdążę, ale na przyszły rok pewnie przygotuję więcej takich gwiazdek do zawieszenia na choinkę, bo są naprawdę fajne.


Tu można zobaczyć etapy powstawania mojej choinki.


Wystrojona i błyszcząca od brokatu choinka zawędrowała do przedszkola :)
Dobrze, że bombka z poprzedniego posta jest ze styropianu, bo w przeciwnym razie pękłaby z dumy od tej ilości pochwał :)) Jesteście kochane!

czwartek, 5 grudnia 2013

Wymianka z Edytą - ode mnie

To, co otrzymałam od Edyty można było podziwiać TU. Teraz czas na prezentację tego, co ja przygotowałam, a że już wszystko jest na miejscu mogę pokazać. Jako że zbliżają się święta zrobiłam wieniec z papierowej wikliny i pomalowałam na biało. Ozdobiłam go różyczkami z bawełnianej surówki, a w środek wszyłam koraliki i dodałam zieloną wstążeczkę.



 A tak wyglądał wieniec bez dodatków


Święta kojarzą mi się też z aniołami więc powstał szydełkowy aniołek z kordonka w kolorze ecru. Po raz pierwszy usztywniałam za pomocą cukru i jestem bardzo zadowolona z efektu. Zawsze wydawało mi się że będzie się to bardzo lepić, a było całkiem znośnie :) Aniołek sztywny na maksa.



Aniołka można postawić albo powiesić. Ręce, to sznureczek makramowy wykonany na szydełku. Trzyma w nich miniaturową różyczkę ze wstążeczki (miałam z nią trochę gimnastyki)
Dorzuciłam też parę innych drobiazgów:
aniołki na choinkę, spinacze z serduszkami


drobiazgi dla córci Edyty: torebeczka, broszka, naklejki, obrazek piaskowy (mam nadzieję, że ta zabawa jej się spodobała)





I coś słodkiego - kalendarz adwentowy :))


Wiem, że Edyta i Igunia zadowolone z przesyłki, co mnie baaaaardzo cieszy.
Na pewno byliście grzeczni? No, to wypatrujemy Mikołaja :)))

niedziela, 24 lutego 2013

Moje upominki wymiankowe cz. 3

Główną częścią wymianki były wyroby z papierowej wikliny. Gosia zamówiła sobie gniazdka, a Anetka duży, prostokątny kosz.



Małe gniazdko ma średnicę ok. 9 cm, a duże ok. 15 cm



Gniazdka nie mogły być nie zamieszkałe, więc od razu wskoczyły do nich kuraki i szydełkowy ptaszek :))




Dodatkowo zrobiłam jeszcze serce pomalowane na biało z maleńkim kwiatuszkiem. Niestety nie zdążyłam wysłać przed Walentynkami.




Ten kosz jest dla Anetki, jest duży i wiele pomieści, niestety nie zanotowałam wymiarów.





Tu również nie mogło zabraknąć serca :)

czwartek, 14 lutego 2013

Serce i TUSAL-owe niespodzianki

Wszędzie na blogach atmosfera Walentynkowa, dużo serduszek i motywów miłosnych w czerwonych barwach. Moje serduszko z papierowej wikliny wpisuje się w dzisiejsze klimaty :)) Do ozdoby wykonałam szydełkowy kwiatuszek.


Dziś, w tym wyjątkowym dniu dotarła do mnie przesyłka z kolejnym TUSAL-owym upominkiem. Ela jest tą niesamowitą  osóbką, która postanowiła do końca wywiązać się z regulaminu i osobiście przysłała mi prezent.


Śliczna zawieszka, a może zakładka do książki z czterolistną koniczyną na szczęście:)) Do tego zestaw do haftu "Home sweet, home" z ramką.


Tu całość upominku z ogromną ilością słodkości i kawek.



Elu bardzo, bardzo Ci dziękuję! Sprawiłaś mi ogromną radość!

piątek, 28 grudnia 2012

Przedświąteczna wymianka

Na wymiankę z Promykiem umówiłam się już dość dawno, bo w październiku. Upominki wymiankowe dotarły przed świętami.
Poprosiłam Justynę o wyhaftowanie zakładki z kotkiem. Dostałam jeszcze dwie cudnej urody zawieszki, ta z pingwinkiem jest dwustronna. Na drugiej zawieszce przepięknie błyszczy się metalizowana nitka.



Do tego przepiękna kartka z życzeniami świątecznymi, kordonki, cekiny, choineczki, świeczka z Mikołajem i słodkości, herbatki.


Justynko, dziękuję Ci za wspaniałości, które dla mnie przygotowałaś!

Ja dla Promyka miałam przygotować frywolitkowe, czerwone kolczyki. Ale jak już zaczęłam, to stwierdziłam, że same kolczyki będą łyso wyglądały więc dorobiłam naszyjnik :))



  i drugie kolczyki tak dla odmiany.


Wszystko trzeba było w coś zapakować, no to powstał koszyczek - przyborniczek. Wpadłam na pomysł, aby do koszyczka z papierowej wikliny dodać igielniczek. Na lnie wyhaftowałam kotka, bo Justynka je bardzo lubi. Myślę, że będzie to przydatna rzecz dla robótkowiczki, można wewnątrz przechowywać potrzebne materiały do bieżącej robótki i igiełki nie będą się gubiły.


Nie mogło się obyć bez kartki z życzeniami. Nie miałam problemu z wyborem wzoru, bo wiem, że bardzo lubi tulipany :) Na lnie haftowało mi się bardzo przyjemnie.


Dorzuciłam jeszcze parę drobiazgów: zawieszki, herbatki, kawki i coś słodkiego ale już nie zrobiłam zdjęcia.
Wiem, że wszystko się spodobało więc bardzo się cieszę z tej wymianki.

Witam kolejne obserwatorki: chica111 i Brydzia :)) Rozgośćcie się na dobre.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...