Szukaj na tym blogu

wtorek, 13 sierpnia 2013

W zoo

Wczoraj pogoda była taka, jak lubię: ciepło, pogodnie, lekki wiaterek więc wybraliśmy się do zoo. Wyprawa bardzo udana, wszystko budziło ciekawość. Najwięcej czasu spędziliśmy karmiąc łabędzie i obserwując figle gibbonów, pawianów.
Ja w zoo byłam już wielokrotnie, dlatego oprócz obserwowania zwierząt zwracałam też uwagę na inne rzeczy np. rzeźby, roślinność.




Czy z tego "jaja" wykluje się jakiś dinozaur??? Wcześniej ta pisanka była przy ul. Floriańskiej :)


Na upały najlepsze jest błotko i błogie lenistwo :)

 A to jest niesamowicie atrakcyjny i szybki mieszkaniec zoo, wzbudzał niesłabnące zainteresowanie Wojtusia. Pianie kogucika wzbudzało u niego gromki śmiech, starał się za nim biegać i sprawdzać gdzie się ukrywa.

Te zwierzątka dają się dotykać i świetnie wtapiają się w otoczenie.







A wieczorem dostałam takie słodkie pozdrowienia z Berlina :))

Ja też pozdrawiam Was słodziutko!

22 komentarze:

  1. Wyprawa wygląda na niezwykle udaną:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny spacerek - lubię takie miejsca a mój Wojtuś też :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, na pewno oprócz zwierzątek spodoba mu się plac zabaw.

      Usuń
  3. Ja sama też uwielbiam chodzić do zoo:) Świetna pogoda akurat na taki wypad:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak, zbyt wysokie temperatury są bardzo męczące i trzeba duuuuużo picia ze sobą taszczyć.

      Usuń
  4. Właśnie sobie uzmysłowiłam że dawno nie byłam w zoo :(. Widać że Wojtuś lubi zwierzątka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoo się zmienia, na korzyść :) po dłuższej nieobecności łatwo to zauważyć.

      Usuń
  5. Witaj ..chłopak rośnie jak na drożdzach , duży już jest .....super wycieczka , super zdjecia ..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Oj, duży i bardzo nie lubi, gdy starszy brat mu dokucza i mówi "mały"

      Usuń
  6. Świetne te sztuczne zwierzątka!:) No bo żywe, wiadomo...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby było mało, to dziś po raz drugi odwiedziliśmy zoo :)) Szliśmy trochę inną trasą i mam zdjęcia kolejnych rzeźb.

      Usuń
  7. Wyprawa do zoo to świetna sprawa. Widać, że Wojtuś był zadowolony:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wojtuś zainteresowany dosłownie wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, biegał wszędzie, a potem byłby problem z dotarciem do domu. Na szczęście mąż zapomniał kluczy od mieszkania i musiał po nas podjechać :))

      Usuń
  9. Żadnej z tych rzeźb nie widziałam, to na pewno w Warszawie?;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno! I jest ich jeszcze więcej :))

    OdpowiedzUsuń
  11. A Wojtunio przeszczęśliwy :)))Świetna wyprawa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu miłe słowo :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...