Szukaj na tym blogu

wtorek, 25 września 2018

Barwy jesieni

Jesień cieszy nasze oczy różnymi darami, bogactwem barw, zapachów. Kwitną ostatnie słoneczniki, dając pyszne nasionka ptakom.


W pełnej krasie są teraz astry - królowe jesieni.



Dynie swoimi słonecznymi kolorami napełniają różne miejsca w domu. Pięknie wyrosły i pomyśleć, że wcześniej były ciemnozielone :)




Jak na razie ta dynia jest największa :) Piszę na razie, bo dwie takie jeszcze rosną i przybierają na wadze w oka mgnieniu.


Bardzo lubię zupę z dyni, a jeszcze bardziej placki. Napiszcie jakie są Wasze ulubione potrawy z dyni?

niedziela, 23 września 2018

Wakacyjne naparstki

Czas wakacji minął bardzo szybko i zanim się obejrzałam zaczyna się jesień :) Minione wakacje będą mi przypominać naparstki od przyjaciół i znajomych. To niesamowita radość otrzymywać takie "maleństwa", a wzruszenie ściska serce, że ktoś w wolnym, urlopowym czasie o tobie pamięta.
Oto moje skarby:

od Ani


Herbatka i ołówek od Asi :)



 
 Od koleżanki mojego syna Kamila


Z podróży poślubnej  (kolega syna Małgosi)


Od Ali


Od Ani P.



Od Agnieszki


Od Joli


Od syna Szymona


Kolekcja się powiększa, a półki są na razie tylko w planach.

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Na okrągłe urodziny

Przyjaciółka blogowa miała niedawno okrągłe, pięćdziesiąte urodziny. Taka wyjątkowa okazja była powodem przygotowania specjalnej okolicznościowej kartki z życzeniami. Wybrałam kwiatowy wzór haftu, a całość ozdobiłam różyczkami z papieru i serduszkami.



Trochę zbliżeń :)




Jeszcze raz serdeczności dla Violi.
Kartkę zgłaszam na wyzwanie kwiatowe do Szuflady :)


niedziela, 26 sierpnia 2018

Rarytaski

Tym razem przychodzę z propozycją przygotowania sobie czegoś pysznego. Jeśli tylko jest dostęp do świeżych kwiatów cukinii i/lub dyni to można z nich przygotować wspaniałe placuszki. Wystarczy tylko zrobić ciasto naleśnikowe, zanurzyć w nim płatki kwiatów i usmażyć na patelni.


Na zdjęciu załapały się pomidorki koktajlowe, które w tym roku były wyjątkowo pyszne i słodziutkie.


Słoneczniki tradycyjnie już u mnie rosną gigantyczne, niektóre miały 3,5m wysokości. Niestety burze spowodowały wielkie zniszczenie i połamały je.


Uprawa pomidorków sprawia mi wiele radości. Niektóre ogórki tak dobrze czuły się na podporach, że zaczęły się wspinać na pomidory. Szkoda tylko, że już powoli zbiory się kończą .


Te mieczyki dostałam od sąsiada :) Pięknie wyrosły.


Nic nie dorówna buraczkom, bez żadnych nawozów wyrosły taaaakie duże.  


Dojrzewają winogrona, do których aż się buzia śmieje, a i smak mają doskonały.


Zakwitły już astry, a to oznacza, że jesień tuż, tuż. Lubię mój ogródeczek! Niewiarygodne ile wspaniałości udało się uzyskać z małego poletka.

czwartek, 23 sierpnia 2018

Naparstki z Ziemi Kłodzkiej

Ziemia Kłodzka przyciąga swoimi urokami. Tym razem wybraliśmy się na kilka dni, niby niewiele, ale zaplanowaliśmy dużo do zwiedzania i rozrywki więc czas był wykorzystany na maksa. Nie mogło zabraknąć pamiątek, oczywiście w grę wchodziły tylko naparstki. W wielu miejscach nie było problemu z zakupem, ale w Kłodzku pani powiedziała, że miałam szczęście, bo teraz miała  długo oczekiwaną dostawę. Kolejny raz byłam zauroczona willami w Kudowie. Niestety kolejny raz nie miałam szczęścia do naparstków :(
Oto moje zdobycze:

 
Po zwiedzeniu kopalni w Złotym Stoku od razu udałam się na zakupy. Z wielu naparstków z nietoperzem wybrałam tego, tu nietoperz jest górnikiem.


Do Polanicy wróciliśmy z sentymentu. Przed wielu laty to właśnie tu znaleźliśmy kwatery i stąd wyruszaliśmy na górskie szlaki. Starszy syn bardzo miło wspominał  całoroczny tor saneczkowy. Teraz tez nie obyło się bez przejażdżki :)



Wambierzyce obchodzą w tym roku 800-lecie istnienia i z tej okazji 15 VIII była kulminacja obchodów. Sklep z pamiątkami dobrze się do tego przygotował i naparstek udało mi się kupić, a wcześniej było to niemożliwe.


Na koniec naparstek z Adrspach - skalnego miasta. Ucieszyłam się bardzo, gdy wchodząc do pierwszego sklepu mogłam nabyć pamiątkę. Jednak rozczarowała mnie jego jakość, na porcelanowy  naparstek została naklejona naklejka z widoczkiem. 


A dla wytrwałych kilka fotek.





W Czechach mieliśmy niesamowitą okazję zobaczyć narodziny ważki.




Taką "bryłkę" złota chciał Wojtek wziąć na pamiątkę :)



Wyjazd bardzo udany, szkoda tylko, że nie udało się spotkać z blogowymi przyjaciółkami.

sobota, 18 sierpnia 2018

Kartki na BN - lipiec i sierpień

Moje wakacyjne kartki powstały jednocześnie i lipcowa i sierpniowa. Ula znowu przygotowała bardzo ciekawe mapki.
Moja interpretacja :)
Tu miałam pewien problem, bo nie posiadałam tagów, które mogłabym wykorzystać. Rozejrzałam się po garderobie i ku mojej radości znalazły się rzeczy z metkami, nawet kolory są świąteczne, wystarczyło je tylko odpowiednio ozdobić.

 

Z drugą mapką poszło już sprawniej. Kwiaty zrobiłam sama korzystając z kwiatów z dziurkacza ozdobnego, a ten środkowy wycinałam nożyczkami.


I jeszcze zestawienie dla Uli.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...