Szukaj na tym blogu

niedziela, 10 lutego 2013

TUSAL 2013 - 10 II

Mój słoiczek zapełnia się w zatrważającym tempie. Muszę chyba szukać duuuużego słoika :) Trochę haftuję, trochę szyję, trochę robię na szydełku, to i niteczek przybywa.


Dziś przeżyłam coś strasznego! Weszłam na swojego bloga i pojawił się komunikat, że blog został usunięty. A przecież nic takiego nie robiłam. Normalny horror!!!
Potem pojawiła się prośba o nr tel. na który otrzymałam kod. Po wpisaniu kodu wszystko wróciło do normy, ale co przeżyłam, to moje.

16 komentarzy:

  1. o nie...chyba bym zawalu dostala, dobrze ze dalo rade naprawic!
    Aniu konicznie wiekszy sloik, mamy dopiero luty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też miałam ten komunikat i zapewne ten sam strach w oczach co TY :). Już od dłuższego czasu myślę o kopii zapasowej, może się teraz zmobilizuje. A słoiczek, polecam co najmniej 5l :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 litrowy, skąd taki wziąć? A po drugie chłop by mnie z domu pogonił, gdybym taki ustawiła :)

      Usuń
  3. O, widzę, że nie jestem sama;) To co, zwiększamy pojemność słoików?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy co się będzie działo dalej :))

      Usuń
  4. Dołączam do klubu! Proponuję na razie udeptywać!:) Straszne rzeczy piszesz, dobrze, że problem dało się rozwiązać...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam Cię serdecznie do udziału w Cyklicznym Wyzwaniu Kwiatowym na moim blogu www.totkalove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja robiłam tak, że miałam dwa słoiki tusalowe. Jeden, mały, był stale pod ręką. Natomiast drugi, większy stał w kąciku a przed nowiem przerzucałam do niego niteczki i cykałam fotkę.
    Ja bym od razu na zawał zeszła po takiej akcji z blogiem. Dlatego po każdej publikacji posta robię kopię zapasową bloga. Zajmuje to chwilę a potem ma się święty spokój :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No faktycznie. A jak robić tę kopię
    zapasową bloga ??? bo ja na zawał nie chcę zejść ale robiąc dzisiejszy wpis modliłam
    się właśnie co by komp niezastrajkował bo
    często to robił :((( Ale ufff udało się ;)
    Ja od razu wzięłam big słoik tak na wszelki
    wypadek i nie żałuję bo o dziwo nitek przybywa !!! Twój Słoiczek słodki bo mały hihihi ;D ciepło pozDrawiaM .

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz miałam identyczną systuację z blogiem jakiś czas temu, po tym jak kilka razy nie podawałam swojego numeru telefonu.
    Jednym słowem zbieranie jak największej ilości danych...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie chodzi o to, co Renka napisała - zbieranie danych. Taka akcja marketingowa. Miałam ze 2 miesiące temu taki komunikat, zignorowałam go, a po chwili normalnie się zalogowałam na mój blog :) Swoją drogą to i tak chyba od czasu do czasu warto zrobić kopię bloga.
    Miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem Ci ze tez tego szoku bym nie przezyla. Ale na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo :) a niteczek fajnie przybywa i jak ladnie sloiczek sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze że wszystko się wyjaśniło:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. To ci niespodzianka , wszędzie chcą nasze nr,..
    Sloiczek śliczny ..

    OdpowiedzUsuń
  13. ktoś sobie chyba żarty zrobił ;)) ale wierzę, mnie by chyba na ziemi znaleźli ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu miłe słowo :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...