Szukaj na tym blogu

środa, 11 lipca 2012

Duże zakupy

Rozejrzałam się po moich przydasiowych zapasach i stwierdziłam braki. Planowałam kupić o wiele mniej, ale tyle rzeczy kusiło "weź mnie", "kup mnie" i uleglam. Wszystko wcześniej czy później wykorzystam, a wystarczy mi chyba na sto lat :)
Zakupiłam mnóstwo koralików Toho, Swarovski i in., charmsy, zapięcia, itp. itd.

 Fajnie pakują w jednym ze sklepów :)





No i miły dodatek w postaci gratisu :)




Niedługo nie pomieszczę się z tym wszystkim. Muszę się chyba przeprowadzić do większego lokum, albo ograniczyć swoje zainteresowania :)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających , a szczególnie komentujących. Wasze słowa dodają skrzydeł.

wtorek, 10 lipca 2012

Zielono w komplecie

Do frywolitkowego naszyjnika, który prezentowałam TU dorobiłam kolczyki i w ten sposób powstał komplet.




Cały komplet trafi do obserwatora w rocznicowym candy. Zapraszam.

niedziela, 8 lipca 2012

Zielono, czerwono

Pokochałam frywolitkę :) Nadal się uczę i próbuję rozszyfrowywać sposób wykonywania poszczególnych elementów. Z tej miłości i nauki powstał naszyjnik w modnym ostatnio zielonym kolorze.
Nici bawełniane HEMERA i czarne koraliki, brakuje jeszcze zapięcia, ale czekam na przesyłkę.




Naszyjnik jest jedną z niespodzianek w moim Candy przeznaczoną dla "wybranego" obserwatora (powoli będę zdradzać skład niespodzianki)

Ostatnio w mojej kuchni jest czerwono, a to za sprawą czerwonych porzeczek i innych owoców z działki.

 
Robię z nich przetwory, przede wszystkim kompoty, na kolację omlety z dodatkiem porzeczek posypane cukrem pudrem - pycha!
Było też ciasto z malinami, galaretką i bitą śmietaną, ale nie uchowało się nic i nie ma zdjęcia :))
Uwielbiam czytać Wasze komentarze :)) Pozdrawiam.

sobota, 7 lipca 2012

Przy żyrafie

Gorąco dziś i parno nieznośnie od samego rana. Po południu przeszły dwie burze, sprawdziło się powiedzenie "z małej chmury duży deszcz".  Kiedy obeschło nieco wyruszyliśmy na spacer, bo wysiedzieć w domu nie sposób.
Wybór padł na placyk przy żyrafie. Tu lubią się bawić małe dzieci, a Wojtuś razem z nimi :)



Ulubiona ostatnio  zabawa z piłką.


nieodzowny jogging, nawet w upał :)


jak na prawdziwego chłopaka przystało zabawa patykami,


i chlapanie się w kałuży. Ja natomiast zajmowałam się odganianiem natrętnych komarów, w lesie ich nie było prawie wcale, a teraz inwazja jakaś.
Pozdrawiam i witam serdecznie nowych obserwatorów.

środa, 4 lipca 2012

Szczęścia chodzą parami :))

Wygrałam candy u t-reni to pierwsze szczęście! Cukiereczkiem jest przepiękna bransoleta wykonana przez Tereskę.

Drugie szczęście to szczególne wyróżnienie TOP 5 w czerwcowym wyzwaniu Szuflady, było to wyzwanie z jeansem.


Dziewczyny biorące udział w tym wyzwaniu stworzyły niezwykle pomysłowe i różnorodne prace więc tym bardziej się cieszę z wyróżnienia. Kilka postów wcześniej prezentowałam naszyjnik i to właśnie on został zauważony i doceniony.
I jak tu nie powiedzieć, że szczęścia chodzą parami?

Zapraszam na moje candy rocznicowe :)
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa jakie tu zostawiacie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...