Ze sznurkiem polubiliśmy się już dawno temu. Wytworów powstało niewiele, gdyż czekają na to, aż będę mieć więcej czasu na przyjemności i na tworzenie. Okazją do sięgnięcia po sznurek było przygotowanie upominku dla Kasi za 12000 komentarz, który u mnie zostawiła. Jej blog niewątpliwie kojarzy się z aniołami więc postanowiłam, że jeden tam powędruje i w(s)padnie z wizytą. Zainspirowałam się pracą, którą dostrzegłam na Pintereście.
Aniołeczek trochę obrósł w piórka :)
Koszyczek jest dość duży i z pewnością pomieści różne drobiazgi, które każdy rękodzielnik posiada.
W całości został wykonany ze sznurka bawełnianego o grubości 3 mm w kolorze naturalnym.
Przed wylotem w podróż odbyła się próba wytrzymałości, koszyczek okazał się nawet dość wygodny :)
Na zbliżające się święta w koszyczku nie mogło zabraknąć pisanek.
















