wtorek, 29 lipca 2014

Aniołeczek

W poprzedni wtorek rozpoczęłam przygotowania do haftu, a dziś postawiłam ostatnią kreseczkę :)) Backstitche w tym hafcie nie były zbyt przyjemne do wyszywania. Nie lubię kiedy kontury przechodzą przez środek albo w połowie krzyżyka. Zazwyczaj robię je tępą igłą lecz teraz zmieniłam na zwykłą, bo inaczej nie dałabym rady.
Oto aniołeczek:


Kanwa: Aida 16 ct., mulina DMC i chyba dwa kolory Ariadna





I jeszcze bez konturów.


A tak w ogóle to jaką igłą powinno się haftować kontury?
Dziękuję za wszystkie życzenia udanego urlopu, wyjazd się troszeczkę przesunął na piątek :) Kierunek morze!

niedziela, 27 lipca 2014

TUSAL 2014 - 27 VII

Dziś już siódma odsłona tusalowego słoiczka. Ostatnio wróciłam do haftu więc i w słoiczku trochę nitek przybyło.


Lato upalne i czas wyruszyć w Polskę, jeszcze dwa dni i mąż rozpoczyna urlop :)
Mam nadzieję, że pogoda dopisze i odpoczniemy należycie.

czwartek, 24 lipca 2014

Letnia bransoletka

Dziś dokończyłam letnią bransoletkę.  Koraliki TOHO 11/0 w kolorach: cytrynowy, limonkowy i aquamarine do tego charmsy: czterolistna koniczyna i ważka.




Dziś odpoczywamy od upałów. A ja oczekuję na przesyłkę z koralikami, które zamówiłam sobie na prezent imieninowy ;)
Pozdrawiam i dziękuję za Waszą obecność i miłe słowa.

niedziela, 20 lipca 2014

Testowanie lnu i plażowanie

Ostatnio odwiedziłam Ikeę i dział z materiałami, gdzie w oko wpadł mi len. Wydawał się dość równo tkany i pomyślałam o krzyżykach na nim. Wybrałam wzór drzewa z serduszkami, monochromatyczny. Wyszywało się nawet nieźle, ale krzyżyki wychodziły prostokątne, a różnica między wysokością a szerokością jest widoczna gołym okiem. Pomiary tylko to potwierdziły. Wyszyłam pień i na tym postanowiłam zakończyć. Jak to wykorzystam, to już nad tym myślę.





Jak to dobrze, że prawie w centrum miasta jest plaża :)) Wczorajsze słoneczne popołudnie spędziliśmy właśnie tam. Było bardzo przyjemnie, odgłosy muzyki, zapachy grillowanego mięsa, obserwacje przyrody, zabawy w piasku....






Kaczuszki - łakomczuszki :))
Wczoraj plażowanie, a dziś od samego rana opady deszczu i burze, a tylko czasem przebłyski słońca.

czwartek, 17 lipca 2014

Upominki w zabawie u Anetki

Nie wygrałam candy u Anetki, ale ona postanowiła obdarzyć upominkami wszystkich, którzy się zgłosili.
Przyleciały do mnie same śliczności! Do spinacza z babeczką buzia mi się sama śmieje :))


A jaki pomysłowy breloczek :)



Była jeszcze kartka i serwetki. Anetko dziękuję Ci z całego serca! A gdy tylko uwijesz gniazdko w nowym miejscu w blogowym świecie, to zamelduj się koniecznie.
Upały takie, że głowa przestaje mi normalnie funkcjonować. Uściski!

wtorek, 15 lipca 2014

Motyl

Udało mi się dokończyć trzeci obrazek z kolekcji :) To motyl, w którym przeważają kolory morza, turkusy i niebieskości.


Widać jeszcze brzydkie zagniecenia i pomocnicze kropki, ale już chciałam pokazać skończoną pracę.


Bez konturów to tylko barwne plamy z kilkoma ciemnymi punktami :) Tu także mimo niewielkich rozmiarów trzy kolory linii.




Teraz zastanawiam się nad ramkami, nie wiem czy uda mi się kupić gotowe w takim rozmiarze. A może zrobić samodzielnie, z czego, w jakim kolorze? Dużo pytań, a odpowiedzi na razie brak. Liczę na Wasze podpowiedzi.
Lato gorące, to i często wychodzimy na rower. Synuś jeździ już bardzo szybko i pewnie wchodzi w zakręty.


Czasem robi sobie przystanki na głaskanie kota sąsiadów :))

 Pozdrawiam.

poniedziałek, 14 lipca 2014

Podwórkowe tradycje

Dzięki kapelom podwórkowym czuje się czar dawnej Warszawy. Dobrze, że ta tradycja nie zanikła zupełnie. Czasem można usłyszeć znane wszystkim szlagiery grane na instrumentach dętych albo na akordeonie czy harmonii. Grupa grających mężczyzn przechadza się pod oknami bloków budząc zainteresowanie mieszkańców, którzy nagradzają ich rzucając z okien drobniaki zawinięte w serwetki. Na Pradze powstał nawet pomnik :)
Żródło: http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/13414,warszawa-pomnik-kapeli-podworkowej.html


Wyjątkowy pomnik, bo grający, po wysłaniu SMS-a można wysłuchać wybranej piosenki.
A taka kapela przygrywała ostatnio na naszych podwórkach:



Jutro hafciarski wtorek już piąty :)
Mamy upalne lato, jak dajecie radę?

sobota, 12 lipca 2014

Letni ptaszek

Dziś ukończyłam drugi hafcik z trzech tworzących kolekcję. Tu tak, jak przy pierwszym z konewką, zrezygnowałam z tła, wyhaftowałam jedynie obłoczek. Ptaszek mimo niewielkich rozmiarów wymagał wielu kolorów muliny i aż cztery kolory backstitchy. Kiedy go wyszywałam siedząc na balkonie słuchałam ptasich treli :))


Obłoczek wyszyłam jedną nitką muliny aby podkreślić jego lekkość.



Myślę, że moja ptaszyna idealnie wpisuje się w tematykę wyzwania Szuflady na lipiec :)) 

pobaw się kolorami!
 
Jasna czerwień, ciepły żółty i odcienie brązu od karmelu do czekolady.



Dziękuję bardzo, bardzo za już oddane głosy w konkursie Coricamo. Jestem bardzo miło zaskoczona :))
Pięknej niedzieli Wam życzę!

czwartek, 10 lipca 2014

Róże cukierkowe

Robiąc porządki natknęłam się na kawałki włoskiej krepy. Kolory odpowiednie na róże więc szybko zaczęłam je robić. Skręcanie bibuły metodą cukierkową wymaga nieco wprawy. Wyszło mi niezbyt równo, ale czy w naturze każdy płatek róży jest taki sam?
Oto efekty:

Mnie się podoba, a Wam?

środa, 9 lipca 2014

Konewka z kwiatami

W ramach Hafciarskich wtorków na Facebooku powstała pierwsza część tryptyku - konewka z kwiatami. Hafcik niewielki 40x40 krzyżyków, ale bardzo mi się spodobał wzór. Wyszywałam na kolorowej Aidzie 14 ct., w związku z tym poczyniłam pewne zmiany, a mianowicie zrezygnowałam z tła.


Przed dodaniem backstitchy :)



A tu w porównaniu ze wzorem z gazetki "Kram z robótkami" nr 1-3 z 2011r.
Tu chyba zdjęcie najlepiej oddaje kolor kanwy.


Nie przepadam za takimi upałami 30 stopniowymi, dziś jest znośniej bo wieje wiatr i to bardzo silny.
Wojtuś po długim czasie awersji do roweru zrobił ogromne postępy. W ciągu dwóch dni nauczył się jeździć, na razie z kółkami bocznymi, ale to już coś!
Pozdrawiam i witam nowych, miłych obserwatorów.

piątek, 4 lipca 2014

Rusałka

Ciągnęło mnie do krzyżyków :)) Wybór padł na nieduży haft z motylem. Wszak lato kojarzy się z motylami. Zaczęłam we wtorek, a dziś jest już skończony i czeka na pomysł zagospodarowania.



We wtorek wyglądało to tak:


Lato to także zbieranie jagód. Miałam na nie wielką ochotę i dlatego pojechaliśmy do lasu. A tam niespodzianka - ani jednej jagódki. Za to spacerek po lesie bardzo udany.



Saba wybiegała się na całego :))
Pozdrawiam i dziękuję za oddane już głosy w konkursie Coricamo!

wtorek, 1 lipca 2014

Miętowo - niebieska

I kolejna bransoletka została ukończona :) Kolory idealne na lato: mięta i niebieskie punkciki równiutko rozmieszczone na całości. Spróbowałam nowego wzoru i wyszło nieźle, koraliki pięknie błyszczą, co przyciągnęło na stałe maleńką ptaszynę :)





Witam nowych obserwatorów, rozgośćcie się !
Od dziś (1 VII) można już głosować w konkursie na Najbardziej Twórczo Zakręcony Blog
Dziękuję za każdy oddany głos!